niedziela, 28 czerwca 2015

Określ się!

No nie wiem, czego ona/on chce? Przyjaźnimy się, czy już jesteśmy razem? W sumie to żyję czy w środku umarłem?  No człowieku, określ się! Często bywa tak, że nie wiemy czego oczekujemy. Najpierw od życia, potencjalnego partnera, skończywszy na swoim psie. Męczy nas to czasem przez chwilę, jeśli mamy jakieś resztki sumienia to nawet źle nam z tym, ale w sumie da się żyć, bo co nas ta druga osoba tak naprawdę obchodzi? 
Niestety obchodzić powinna, ponieważ zapominamy, że w ten sposób dajemy tej niewinnej osobie, która po coś się pojawiła w tym naszym życiu bardzo dużo do myślenia( mogła również pojawić się po to by ją olać, więc warto od razu to zrobić). Chodzi tu oczywiście o sytuację, kiedy ktoś pokazuje lub daje do zrozumienia drugiemu człowiekowi, że może być on dla niego całkiem ważny, lecz ciągle kręci, jego zachowanie przeczy temu co przed chwilą mówił, czy zrobił. Denerwujący dysonans. Czy życie nie byłoby prostsze, gdybyśmy wszyscy jasno wyrażali swoje oczekiwania? Nie da się tak z każdym, nie każdy będzie tak potrafił. Jestem jednak zdania, że warto się nad tym zastanowić i nie postępować w ten jakże irytujący dla mnie sposób. Jeśli nie szukasz dziewczyny na poważnie, chcesz się pobawić, przeżyć przygodę, powiedz jej o tym. Nie obiecuj gruszek na wierzbie, nie daj jej myśleć przez pół roku o sobie jako o osobie, którą nigdy dla niej nie będziesz.Oszczędzisz jej i sobie zmarnowanego czasu. Z pewnością w swoim czasie trafisz na kogoś komu będą pasowały twoje warunki lub może w końcu się zmienisz i określisz. Wolna wola, twoje życie.  Polecam jednak nadal wybrać je jako człowiek konkretny, zdecydowany. Grać to sobie możesz w gry, a przed kimś kto się dla Ciebie stara, nie warto. Tyczy się to zarówno pań wobec panów.Jako przedstawicielka płci pięknej doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że my też jesteśmy równie zdolne do takich rzeczy. 


Post nie tyczy się każdej sytuacji poznania kogoś, bo przecież nie da się określić od razu, że ktoś zostanie twoim partnerem/partnerką i zaznajomić go ze swoimi oczekiwaniami. Wszystko przecież opiera się właśnie na poznaniu. Post tyczy się sytuacji, kiedy już dłuższy czas trzymasz osobę w niepewności i dajesz jej sprzeczne znaki tak celowo, dla zabawy. Wtedy przeczytaj go 10 razy, zastanów się co robisz i po ludzku się ogarnij. :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz