Gdybanie, popularne zajęcie wielu z nas. Czy gdybym podeszła teraz pierwsza do tego chłopaka, zainteresowałby się mną? Czy gdybym zaczęła ćwiczyć od września, wyglądałabym w końcu jak chcę? Czy gdy pouczę się później, lub przymknę na to oko stanie się coś złego? Tak, dobrze myślisz. Stanie się. Odłożysz coś bez sensu w czasie, usprawiedliwiając się bezsensowną wymówką czy lenistwem, które nawet nie jest modne, ale za to jakie wygodne. Zapomnisz , z łatwością pozbędziesz się tego z głowy. A później?

No właśnie. Później zaczynasz się denerwować. Siedzisz i patrzysz się w sufit myśląc z zazdrością o pełnych energii osobach, które w swoje zadania, hobby i pasję wkładają całe serce. Zaczynają Cię wręcz denerwować? Jesteś zerem, brawo. Masz jedno życie. Jeśli jesteś osobą zdrową, posiadającą przede wszystkim ogromny potencjał i siłę jesteś w stanie zrealizować chociaż w większej części swoje marzenia! Ja to wiem, Ty to wiesz. Jedne czego naprawdę Ci brak, to chęci i braku zorganizowania. Podziwia się milionerów, miliarderów, osoby utalentowane, czy w ogóle kogoś kto mówi: "hej stary, jestem taki szczęśliwy w tym życiu!". Z pewnością nie otrzymały one sukcesu na tacy, wykonały wyznaczoną misję. Mniejszą, większą. ALE PODJĘŁY W TYM KIERUNKU JAKIEŚ DZIAŁANIA. Były zdeterminowane, nie bały się wyrzeczeń, miewając wzloty i upadki nie poddawały się. Ty też możesz być taką osobą. Możesz być świetny w jakiejś dziedzinie, jak również możesz sprawić by Twój idol stał się Twoim rywalem. Możesz i będziesz, jeśli staniesz do walki o swoje. No chyba, że chcesz być po stronie przegranych. Nic sobie nie zarzucaj i rób tak dalej mówiąc "oj daj mi spokój, nie nadaję się do tego, jestem za słaby. Gdybaj, z pewnością daleko zajedziesz.
Post skierowany do śmierdzących leniuchów i marud, którzy na co dzień nie wnoszą niczego konkretnego, trując innym przysłowiowo dupę tym, jak to im źle się żyje. Ogarnijcie się, bo tą Polską mentalnością narzekania tylko wkurwiacie społeczeństwo.
Nie jestem ideałem, miewam wzloty i upadki, jednak od jakiegoś czasu nie brak mi determinacji, czego wam równie życzę. Pozdrawiam :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz