poniedziałek, 22 czerwca 2015

Ostrość na nieskończoność, a raczej na początek

Jak sama nazwa  bloga wskazuje, odkładałam jego założenie wiele wiele razy na później. W końcu coś mnie do tego pociągnęło. W KOŃCU, bo to teraz takie modne. Blogerzy, blogosfera, gala "blog roku". Ktoś w ogóle słyszał o tym 10 lat temu? Jak wiadomo, pierwszy raz nie jest najlepszy, więc ten post również nie będzie wybitnym dziełem literackim. 
Co jeszcze powiedzieć, a raczej napisać na początek? Na blogu znajdziecie wpisy dotyczące moich przemyśleń wynikających  z wnikliwej obserwacji wszechobecnej rzeczywistości, trochę dobrej muzyki oraz wszystkiego innego, co uznam za godne do przekazania Internetowi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz